
Polska
Pożar w Osięcinach 18 września. Wybuchło 10 zbiorników z gazem
18 września 2026 r. w Osięcinach doszło do pożaru suszarni zboża i wybuchu 10 zbiorników z gazem. Dwie osoby zostały poszkodowane.
Polska
54-latek z Dąbrowy Górniczej miał planować ataki na byłą żonę, jej rodzinę, policjantów i sędziego. Trafił do aresztu.

54-letni mieszkaniec Dąbrowy Górniczej miał zlecić działania przeciwko kilku osobom, w tym zabójstwo czterech z nich. Powodem miała być zemsta za niekorzystne dla niego orzeczenie sądu rodzinnego oraz działania funkcjonariuszy policji.
Mężczyzna nie miał pogodzić się z rozstrzygnięciem, zgodnie z którym powierzono ją w określony sposób. Według ustaleń śledczych uznał, że za decyzję odpowiadają jego była żona, członek jej rodziny, dwóch policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Opolskich oraz sędzia prowadzący sprawę rodzinną.
Podejrzany miał korzystać z pośrednictwa osoby, która wcześniej odgrywała istotną rolę w strukturach grup przestępczych działających na Śląsku. Za wykonanie zleceń miał oferować wysokie wynagrodzenie, a plan obejmował między innymi ciężkie uszkodzenie ciała, zniszczenie mienia oraz pozbawienie życia czterech osób.
Z ustaleń śledczych wynika, że w tym przypadku podejrzany oczekiwał śmierci w wyniku podpalenia miejsca zamieszkania. Funkcjonariusze nowosądeckiego wydziału CBŚP ustalili także kanały komunikacji między 54-latkiem a pośrednikiem, miejsca przekazywania informacji o potencjalnych ofiarach oraz planowane terminy realizacji zleceń.
Dotyczą one między innymi podżegania do naruszenia nietykalności cielesnej, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, zniszczenia mienia oraz podżegania do zabójstwa czterech osób. Mężczyzna został zatrzymany 26 sierpnia.
28 sierpnia Sąd Rejonowy w Nowym Sączu zastosował wobec 54-latka tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące. Śledztwo prowadzą funkcjonariusze CBŚP pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Polska
18 września 2026 r. w Osięcinach doszło do pożaru suszarni zboża i wybuchu 10 zbiorników z gazem. Dwie osoby zostały poszkodowane.

Polska
Kancelaria Prezydenta nie ujawnia, czy Wanda Traczyk-Stawska pośmiertnie otrzyma Order Orła Białego, najwyższe polskie odznaczenie.

Polska
Prokuratura Krajowa bada, czy przy wyznaczaniu i zmianach składów orzekających Trybunału Konstytucyjnego naruszano ustawowe zasady.