Polska
MIKNIK24

Plotki

Faustyna Martyniuk komentuje sytuację z mężem. „Oczywiście, że mam dosyć”

Faustyna Martyniuk opowiedziała o trudnej sytuacji w małżeństwie z Danielem. Przyznała, że postawiła granicę i skupia się na synu.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Faustyna Martyniuk komentuje sytuację z mężem. „Oczywiście, że mam dosyć”

Faustyna Martyniuk zabrała głos.

Żona Daniela Martyniuka udzieliła wywiadu w podcaście „Wersja osobista” serwisu Fakt.pl, w którym opowiedziała o trudnej sytuacji w ich związku. Jej wypowiedź pojawiła się po serii publikacji męża w mediach społecznościowych, wzbudzających zainteresowanie internautów.

Ostatnie tygodnie były trudne.

Daniel Martyniuk publikował w sieci relacje dotyczące bliskich mu osób, w tym swojej mamy Danuty oraz żony. W jednym z nagrań miała pojawić się zapłakana Danuta Martyniuk, a w innych prywatne sprzeczki małżonków. Materiały te wywołały liczne komentarze i pytania o reakcję Faustyny.

Faustyna postawiła wyraźną granicę.

W rozmowie przyznała, że na jakiś czas pozostaje z boku, dopóki Daniel się nie uspokoi. „To nic dziwnego, że po prostu postawiłam granicę. Póki Daniel się nie uspokoi, to muszę gdzieś po prostu być z boku” – powiedziała, podkreślając jednocześnie, że nie chce go atakować. Dodała, że życzy mężowi, aby „wziął się w garść” i uporządkował swoje życie.

Najważniejszy jest dla niej syn.

Faustyna Martyniuk otwarcie przyznała, że ma dość wulgarnych wpisów Daniela i że jego publikacje bywają dla niej przykre. Zaznaczyła jednak, że koncentruje się przede wszystkim na wychowywaniu ich dziecka i stara się nie śledzić wszystkich materiałów zamieszczanych przez męża. „Oczywiście, że mam dosyć i czasami jest mi po prostu najnormalniej w świecie przykro” – wyznała.

Nie odpowiedziała wprost o rozwodzie.

Zapytana o możliwość zakończenia małżeństwa, Faustyna odmówiła publicznego komentowania tej kwestii. Wyjaśniła, że chodzi o bardzo prywatną sferę jej życia, a ujawnianie takich spraw bez jej zgody uważa za przekroczenie granicy. Jednocześnie nie zadeklarowała, jakie decyzje podejmie w przyszłości.

Faustyna nie chce eskalować konfliktu.

W rozmowie zaznaczyła, że Daniel pozostaje ojcem jej dziecka, dlatego – mimo trudnej sytuacji – nie życzy mu źle. Jej wypowiedź wskazuje, że obecnie zamierza przede wszystkim chronić prywatność swoją i syna, zamiast publicznie rozstrzygać problemy małżeńskie.