Polska
MIKNIK24

Europa

Była niemiecka policjantka oskarżona o gwałt na 15-latce. Śledczy znaleźli tysiące plików

W Traunstein rozpoczął się proces byłej niemieckiej policjantki oskarżonej o gwałt na 15-latce. W śledztwie zabezpieczono tysiące plików.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Była niemiecka policjantka oskarżona o gwałt na 15-latce. Śledczy znaleźli tysiące plików

Była funkcjonariuszka stanęła przed sądem.

W Sądzie Okręgowym w Traunstein rozpoczął się proces 55-letniej Mai S., byłej policjantki z Niemiec. Oskarżona, która jest osobą transpłciową, przyznała się do gwałtu na 15-letniej córce swojej znajomej. Do przestępstwa miało dojść w sierpniu 2025 roku podczas wycieczki motocyklowej.

Do napaści miało dojść w restauracji.

Według informacji przytaczanych przez niemieckie i brytyjskie media Maja S. zaprosiła nastolatkę na przejażdżkę. W trakcie podróży zatrzymały się w restauracji McDonald’s, a gdy dziewczyna poszła do toalety, oskarżona miała wejść za nią do kabiny i zamknąć drzwi. Jak wynika z relacji mediów powołujących się na akta sprawy, wykorzystała przewagę fizyczną.

Sprawę ujawniła partnerka oskarżonej.

Stefanie Z. miała znaleźć w telefonie Mai S. wiadomość o seksualnym charakterze, skierowaną do 15-latki. Po kontakcie z dziewczyną dowiedziała się o napaści i zawiadomiła policję. Kobieta zeznała przed sądem, że była zszokowana i złożyła zawiadomienie w imieniu dziecka.

Śledczy zabezpieczyli tysiące plików.

Po zatrzymaniu Mai S. przeszukano jej rzeczy. Według doniesień medialnych znaleziono około 2 tys. plików zawierających pornografię dziecięcą, a także materiały pornograficzne z udziałem zwierząt. Wśród zabezpieczonych przedmiotów miał znajdować się również karabin Kałasznikowa.

Oskarżona wcześniej służyła w policji.

Z przekazanych informacji wynika, że w przeszłości była funkcjonariuszką niemieckiej policji, między innymi w jednostce antyterrorystycznej. Po zatrzymaniu początkowo przebywała w kobiecej części zakładu karnego w Bambergu, jednak od około pięciu miesięcy jest osadzona w męskiej części więzienia Stadelheim.

Sąd rozważa niższy wymiar kary.

Sędzia Andreas Bartschmid miał wskazać, że przyznanie się do winy i złożone wyjaśnienia mogą wpłynąć na wysokość wyroku. Według relacji medialnych w grę może wchodzić kara około trzech i pół roku pozbawienia wolności. Proces przed Sądem Okręgowym w Traunstein nadal trwa.