Polska
MIKNIK24

Europa

Sikorski o groźbach Rosji: Kreml powinien znać przewagę NATO

Radosław Sikorski przekonuje, że Rosja musi uwzględniać przewagę NATO i Unii Europejskiej oraz jasno rozumieć konsekwencje gróźb wobec Polski.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Sikorski o groźbach Rosji: Kreml powinien znać przewagę NATO

Sikorski wskazał na przewagę sojuszy.

Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski powiedział w Polskim Radiu, że Rosja powinna mieć świadomość układu sił, zanim zacznie grozić Polsce. Jego zdaniem dane dotyczące potencjału NATO i Unii Europejskiej pokazują wyraźną przewagę tych struktur nad rosyjskimi zdolnościami wojskowymi. Szef MSZ podkreślił, że takie informacje należy jasno komunikować Moskwie.

Dane obejmują także myśliwce.

Sikorski wyliczył, że Rosja dysponuje 860 samolotami tego typu, podczas gdy Unia Europejska ma ich 1600, a cały Sojusz Północnoatlantycki 4500. W przypadku maszyn piątej generacji różnica ma być jeszcze większa: NATO posiada ich 1100, państwa Unii Europejskiej 200, a Rosja 40. Te same liczby minister zamieścił później na platformie X.

Kreml ma błędnie oceniać ryzyko.

Wicepremier przekonywał, że strategiczne sygnalizowanie gotowości do obrony jest konieczne, ponieważ Rosjanie mogą uznać, że w razie ataku nikt nie zdecyduje się na walkę. Według Sikorskiego podobna iluzja towarzyszyła rosyjskiej inwazji na Ukrainę, gdy zakładano szybkie zajęcie Kijowa i zwycięstwo bez długotrwałego oporu.

Minister odpowiedział na rosyjskie groźby.

W rozmowie odniósł się do słów Nikołaja Patruszewa, doradcy Władimira Putina, który twierdził, że w razie wojny z Rosją polska państwowość przestałaby istnieć w ciągu dwóch lub trzech dni. Sikorski przypomniał, że rosyjscy generałowie od lat grożą użyciem broni atomowej, a podobne komunikaty są stale powtarzane przez kremlowską propagandę.

Sikorski wskazał ograniczenia rosyjskiej przewagi.

Jego zdaniem Moskwa ma przewagę w wymiarze nuklearnym, jednak doświadczenia wojny w Ukrainie pokazują, że trudno wykorzystać ją do osiągnięcia szybkiego zwycięstwa. Minister stwierdził również, że państwa wschodniej flanki mają znaczny potencjał gospodarczy i obronny, a w przypadku agresji Polacy będą bronić swojej wolności.