Polska
MIKNIK24

Polityka

Czarzasty odpowiada prezydentowi w sprawie wyboru sędziego TK

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty uznał, że Kancelaria Prezydenta nie ma podstaw do kwestionowania wyboru Macieja Berka do TK.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Czarzasty odpowiada prezydentowi w sprawie wyboru sędziego TK

Spór dotyczy wyboru sędziego TK.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty poinformował, że Kancelaria Sejmu zakończyła korespondencję z prezydentem Karolem Nawrockim w sprawie kandydatury Macieja Berka. Jego zdaniem pismo Kancelarii Prezydenta nie ma podstawy w obowiązujących przepisach prawa.

Prezydent zakwestionował kandydaturę Berka.

Kancelaria Prezydenta zwróciła się do Sejmu o wyjaśnienie okoliczności procedowania jego wyboru oraz o dokumenty potwierdzające wymagane doświadczenie zawodowe. Szef KPRP Zbigniew Bogucki mówił o poważnych wątpliwościach dotyczących spełnienia przez Berka wymogu dziesięcioletniego stażu radcy prawnego.

Sejm przedstawił własne stanowisko.

Według Czarzastego odpowiedź na pismo Kancelarii Prezydenta została wysłana 11 września. Marszałek ocenił, że prezydencka kompetencja czuwania nad przestrzeganiem konstytucji nie może być podstawą do działania ponad prawem, a następnie zaapelował o niezwłoczne przyjęcie ślubowania od Macieja Berka.

Marszałek wskazał na podział kompetencji.

Zwracając się do Karola Nawrockiego, Czarzasty powiedział, że rząd odpowiada za rządzenie, prezydent reprezentuje państwo, a Sejm przyjmuje ustawy i wybiera członków właściwych organów. Dodał, że prezydent powinien przyzwyczaić się do takiego modelu funkcjonowania władz.

Czarzasty odniósł się także do prezydenckiej przeszłości.

Stwierdził, że przed zaprzysiężeniem Karola Nawrockiego Sejm nie prowadził postępowań dotyczących zarzutów opisywanych przez media, a także nie ingeruje w kompetencje prezydenta związane z ułaskawieniami. Wypowiedź marszałka nawiązywała do medialnych doniesień dotyczących m.in. przejęcia mieszkania, możliwej wiedzy o procederze sutenerstwa oraz udziału w tzw. ustawkach.

Berek przedstawiał dokumenty dotyczące stażu.

Przed wyborem przez Sejm opublikował zaświadczenie dziekana Okręgowej Izby Radców Prawnych, zgodnie z którym został wpisany na listę radców prawnych w 2002 roku i od czasu ślubowania posiada uprawnienia do wykonywania zawodu. W dokumencie wskazano, że wykonywał zawód od 1 stycznia 2006 do 31 lipca 2009 roku oraz ponownie od 1 sierpnia 2012 roku.

Kandydat inaczej liczy wymagany staż.

Maciej Berek wyjaśniał, że łącznie wykonywał zawód radcy prawnego przez 17 lat, choć na liście radców figuruje od ponad 20 lat. Zbigniew Bogucki ocenił natomiast, że rzeczywisty staż wykonywania czynności radcowskich może nie spełniać wymogu przewidzianego dla sędziego Trybunału Konstytucyjnego.