Polska
MIKNIK24

Polityka

Dobrosz-Oracz przerwała spotkanie z Morawieckim. „Dlaczego pan cenzuruje pytania?”

Justyna Dobrosz-Oracz podczas spotkania z Mateuszem Morawieckim domagała się możliwości dokończenia pytania o jego spór z Jarosławem Kaczyńskim.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Dobrosz-Oracz przerwała spotkanie z Morawieckim. „Dlaczego pan cenzuruje pytania?”

Dziennikarka zażądała odpowiedzi.

Justyna Dobrosz-Oracz pojawiła się na spotkaniu prasowym z Mateuszem Morawieckim i próbowała zapytać go o publiczne wypowiedzi dotyczące Jarosława Kaczyńskiego. Gdy moderator próbował przerwać jej wypowiedź, dziennikarka zaprotestowała i zarzuciła organizatorom cenzurowanie niewygodnych pytań.

Rozmowa szybko stała się konfrontacyjna.

Dobrosz-Oracz chciała dokończyć wątek dotyczący twierdzeń Morawieckiego, który miał wcześniej ostrzegać Kaczyńskiego przed kryptowalutami. Kiedy prowadzący spotkanie próbował odebrać jej głos, dziennikarka pytała, czy w ten sposób ma powstać nowa partia oraz dlaczego pytania są ograniczane.

Morawiecki ostatecznie dopuścił ją do głosu.

Wtedy Dobrosz-Oracz zapytała wprost, kto mówi prawdę: były premier, który twierdził, że wielokrotnie ostrzegał Kaczyńskiego, czy prezes PiS, który publicznie temu zaprzeczał. Polityk odpowiedział, że Kaczyński przyznaje mu rację w kwestii sceptycznego stosunku do kryptowalut.

Dziennikarka zakwestionowała tę interpretację.

Zwróciła uwagę, że Jarosław Kaczyński miał mówić, iż Morawiecki się wybiela, a nie potwierdzać jego wersję wydarzeń. Były premier podkreślił jednak, że zarówno on, jak i prezes PiS byli przeciwni kryptowalutom, a przedstawiona przez niego relacja jest zgodna z prawdą.

Nagranie trafiło do internetu.

Dobrosz-Oracz opublikowała film 14 września i opatrzyła go komentarzem o próbie zablokowania pytania oraz różnicach między słowami Morawieckiego i Kaczyńskiego. Materiał spotkał się z szybkim odzewem obserwatorów dziennikarki, którzy w komentarzach chwalili jej stanowczość i sposób prowadzenia rozmowy.