Polska
MIKNIK24

Konflikty międzynarodowe

Doradca Putina grozi Polsce. „Państwowość przestanie istnieć”

Nikołaj Patruszew zagroził Polsce likwidacją państwowości w razie udziału w wojnie z Rosją. To odpowiedź na słowa Radosława Sikorskiego.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Doradca Putina grozi Polsce. „Państwowość przestanie istnieć”

Patruszew skierował groźbę pod adresem Polski.

Doradca prezydenta Rosji Władimira Putina ocenił, że jeśli Polska przystąpiłaby do działań zbrojnych przeciwko Rosji, rosyjskie władze użyłyby całego dostępnego arsenału sił i środków. Według jego słów polska państwowość przestałaby istnieć w ciągu dwóch lub trzech dni.

Wypowiedź padła w rosyjskim tygodniku.

Nikołaj Patruszew udzielił wywiadu gazecie „Argumienty i fakty”, w którym odniósł się do wcześniejszych słów polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Rosyjski urzędnik stwierdził, że szef polskiej dyplomacji w sposób amatorski ocenia potencjał militarny Federacji Rosyjskiej.

Moskwa podważa ocenę siły Rosji.

Patruszew przekonywał, że rosyjskie siły zbrojne podczas określanej przez Kreml mianem „specjalnej operacji wojskowej” nie wykorzystują pełni swoich możliwości. Jednocześnie zapewniał, że Rosja nie stanowi zagrożenia dla państw europejskich, a Warszawa — jego zdaniem — nie chce słuchać deklaracji Władimira Putina o braku zamiaru wypowiadania wojny.

Sikorski mówił o przewadze NATO.

Podczas konferencji Jałtańskiej Strategii Europejskiej polski minister spraw zagranicznych ocenił, że w przypadku rosyjskiego ataku na NATO Sojusz pokonałby Rosję bardzo szybko. Podkreślał przy tym, że państwa NATO mają gigantyczną przewagę w lotnictwie, nawet bez uwzględniania potencjału Stanów Zjednoczonych.

Polski minister wskazał także na możliwości uderzeń w infrastrukturę energetyczną. Mówił, że skoro Ukraina w ciągu sześciu miesięcy wyłączyła połowę rosyjskich rafinerii, państwa zachodnie mogłyby zniszczyć drugą połowę w ciągu sześciu tygodni. W jego ocenie jednym ze sposobów zakończenia wojny, obok negocjacji, są ataki na rafinerie, a konflikt wygaśnie, gdy Władimirowi Putinowi zabraknie środków na jego kontynuowanie.

Wcześniej zareagowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

Maria Zacharowa określiła wypowiedź Sikorskiego jako „rusofobię umysłu” i odniosła ją do ewentualnego zwycięstwa Polski nad Rosją. Ukraińska agencja UNIAN zwróciła jednak uwagę, że polski minister mówił o potencjalnym konflikcie Rosji z NATO, a nie wyłącznie o wojnie między Rosją i Polską.