Polska
MIKNIK24

Polityka

Jarosław Kaczyński ukarany przez sejmową Komisję Etyki Poselskiej

Komisja Etyki Poselskiej ukarała Jarosława Kaczyńskiego za wulgarne słowa skierowane do Romana Giertycha podczas czerwcowej debaty.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Jarosław Kaczyński ukarany przez sejmową Komisję Etyki Poselskiej

Komisja wymierzyła najłagodniejszą karę.

Jarosław Kaczyński został ukarany przez sejmową Komisję Etyki Poselskiej za zachowanie podczas czerwcowej debaty. O decyzji poinformowano we wtorek 15 września. Prezes PiS otrzymał karę zwrócenia uwagi, czyli najmniej dotkliwą sankcję przewidzianą w regulaminie komisji.

Sprawa dotyczyła sejmowego incydentu.

Do zdarzenia doszło 19 czerwca, gdy posłowie dyskutowali między innymi o Szpitalu Południowym w Warszawie. Wątek placówki pojawił się przy okazji doniesień o zarobkach ówczesnego radnego Koalicji Obywatelskiej Dawida Kacprzyka. W trakcie debaty Roman Giertych skierował swoje wystąpienie bezpośrednio do Jarosława Kaczyńskiego.

Giertych nawiązał do Funduszu Sprawiedliwości.

Polityk mówił o wydatkach z okresu rządów PiS oraz o informacjach dotyczących pieniędzy przekazywanych placówkom medycznym. Pytał Kaczyńskiego o 18 mln zł, które miały trafić do szpitala w związku z leczeniem jego kolan. Według wcześniejszych informacji Onetu szpital w Otwocku, w którym Kaczyński był operowany, otrzymał z Funduszu Sprawiedliwości ponad 18 mln zł.

Wypowiedź wywołała ostrą reakcję.

Sejmowe kamery zarejestrowały zachowanie prezesa PiS, który nie wstał z miejsca, ale miał skierować do Giertycha wulgarne słowa: „spie****j, gówniarzu”. Incydent skrytykował poseł KO Zbigniew Konwiński, zapowiadając skierowanie sprawy do Komisji Etyki Poselskiej. W mediach społecznościowych pisał, że nie ma zgody na „chamstwo i prostactwo”, a także zwrócił się do Prezydium Sejmu o odebranie Kaczyńskiemu połowy uposażenia przez trzy miesiące.

Komisja zastosowała najłagodniejszą sankcję.

Regulamin przewiduje trzy rodzaje kar: zwrócenie uwagi, upomnienie oraz naganę. W rozmowie z „Faktem” przedstawicielka komisji przekazała, że Kaczyński nie uczestniczył dotąd w żadnej z dotyczących go spraw. Ostatecznie uznano, że w tej sprawie wystarczająca będzie kara zwrócenia uwagi za zachowanie nielicujące ze sprawowanym mandatem.