Polska
MIKNIK24

Polityka

Karol Nawrocki zgodził się na odwołanie komendanta SOP

Prezydent Karol Nawrocki zaakceptował odwołanie gen. Radosława Jaworskiego z funkcji komendanta SOP, zawieszonego wcześniej przez szefa MSWiA.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Karol Nawrocki zgodził się na odwołanie komendanta SOP

Prezydent zaakceptował odwołanie komendanta SOP.

Karol Nawrocki wyraził zgodę na odwołanie gen. bryg. Radosława Jaworskiego ze stanowiska komendanta Służby Ochrony Państwa. Informację przekazał rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, który wyjaśnił, że generał nie mógł wykonywać obowiązków po zawieszeniu przez szefa MSWiA.

Jaworski pozostawał zawieszony.

Do zawieszenia komendanta doszło w styczniu, gdy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wszczęło wobec niego postępowanie dyscyplinarne. Jak przekazał rzecznik prezydenta, decyzję o odwołaniu podjęto po rozmowie i uzgodnieniu z samym generałem, z uwzględnieniem sytuacji, w której nie mógł kierować formacją.

Kompetencje są podzielone.

Powołanie i odwołanie komendanta SOP wymaga zatwierdzenia przez prezydenta, co wynika z przepisów regulujących funkcjonowanie służby. Za jej bieżące działanie odpowiada natomiast minister spraw wewnętrznych i administracji, którym obecnie jest Marcin Kierwiński. Rafał Leśkiewicz przekazał również, że prezydent oczekuje od rządzących działań transparentnych i zgodnych z prawem.

W tle jest kradzież samochodu.

Postępowanie wobec Jaworskiego wiąże się ze sprawą kradzieży Lexusa należącego do rodziny premiera Donalda Tuska. Samochód skradziono we wrześniu ubiegłego roku spod domu szefa rządu w Sopocie, a po zdarzeniu stanowiska stracili dyrektor i wicedyrektor biura ochrony premiera. Jaworski najpierw udał się na zaległy urlop, a później przebywał na zwolnieniu lekarskim.

SOP przechodziła kolejne zmiany.

Po zawieszeniu Jaworskiego jego obowiązki przejął płk Tomasz Jackowicz, a w lipcu powierzono je płk. Maciejowi Lewińskiemu. Na początku lutego MSWiA potwierdziło także odwołanie czterech dyrektorów kluczowych pionów formacji oraz jednego zastępcy. Zmiany były związane z audytem, który rzeczniczka resortu Karolina Gałecka określiła jako „miażdżący”.

Formacja chroni najważniejsze osoby.

W tym samym okresie zawieszono również funkcjonariusza niezajmującego stanowiska kierowniczego, któremu zarzucono naruszenie etyki służbowej. Sprawa dotyczyła gróźb wobec dziennikarza, a SOP zawiadomiła prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. Służba Ochrony Państwa działa od 1 lutego 2018 roku, kiedy zastąpiła Biuro Ochrony Rządu, i odpowiada między innymi za ochronę prezydenta, premiera oraz marszałków Sejmu i Senatu.