Polska
MIKNIK24

Polityka

Publikacja Korwin-Mikkego wywołała falę krytyki. „Pozdrowienia z Moskwy”

Zdjęcie Janusza Korwin-Mikkego z podpisem „Pozdrowienia z Moskwy” wywołało krytykę polityków, zwłaszcza ze względu na datę publikacji.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Publikacja Korwin-Mikkego wywołała falę krytyki. „Pozdrowienia z Moskwy”

Wpis wywołał polityczne oburzenie.

Janusz Korwin-Mikke opublikował w mediach społecznościowych zdjęcie opatrzone podpisem „Pozdrawiam z Moskwy”. Post pojawił się 17 września, w 87. rocznicę napaści Związku Sowieckiego na Polskę, co dodatkowo zwróciło uwagę komentujących.

Nie potwierdzono autentyczności fotografii.

Część internautów sugerowała, że obraz może być fotomontażem albo grafiką wygenerowaną przez sztuczną inteligencję. Korwin-Mikke nie odniósł się do tych zarzutów, a podobne zdjęcie pojawiło się także na jego kontach w innych serwisach społecznościowych.

Sikorski przypomniał stanowisko MSZ.

Wicepremier i minister spraw zagranicznych napisał, że resort stanowczo odradza obywatelom Polski podróże do Rosji. Do publikacji odnieśli się również inni politycy: europoseł KO Dariusz Joński zapytał, ile autor wpisu miał otrzymać „w rublach”, a poseł Roman Giertych określił Korwin-Mikkego jako założyciela Konfederacji.

Gasiuk-Pihowicz ostro skomentowała zdjęcie.

Europosłanka Koalicji Obywatelskiej zarzuciła Korwin-Mikkemu „plucie na Polskę”, wskazując na publikację w rocznicę sowieckiej agresji oraz napiętą sytuację przy polskiej granicy. Jej komentarz odnosił się także do informacji o zagrożeniach dla infrastruktury i ludzi.

Korwin-Mikke odpowiedział na krytykę.

Dzień później napisał, że osoby domagające się jego przesłuchania po powrocie z Moskwy powinny wyjaśnić, od kiedy wyjazdy do tego miasta są zakazane. Zarzuty o agenturę skierował pod adresem części polskich polityków, w tym Donalda Tuska i Radosława Sikorskiego.

Pojawiły się informacje o pobycie w szpitalu.

Portal Nczas opublikował felieton przypisywany Korwin-Mikkemu, w którym polityk miał opisać wyjazd do Moskwy, kontuzję oraz wizyty w dwóch placówkach medycznych. Według tego tekstu przeprowadzono mu między innymi USG i rentgen klatki piersiowej, a następnie został wypisany na własną prośbę.