Polska
MIKNIK24

Polityka

Spór o Trybunał Konstytucyjny może zainteresować Donalda Trumpa

Adam Bielan ostrzega, że konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego może doprowadzić do reakcji Donalda Trumpa i decyzji dotyczącej amerykańskiej bazy.

Redakcja MIKNIK24Udostępnij na Facebooku
Spór o Trybunał Konstytucyjny może zainteresować Donalda Trumpa

Spór wokół TK nabiera międzynarodowego wymiaru.

Chaos w Trybunale Konstytucyjnym może wywołać reakcję poza granicami Polski. Adam Bielan ocenił, że sprawą może zainteresować się Donald Trump. Europoseł PiS ostrzegł, iż ewentualna decyzja amerykańskiego prezydenta mogłaby być dla Polski bardzo dotkliwa.

Policja zaprzecza doniesieniom o mobilizacji.

Kilka dni temu Polsat News informował, że w Komendzie Stołecznej Policji ogłoszono stan mobilizacji, a funkcjonariusze mieli zostać skierowani do siedziby Trybunału Konstytucyjnego. Nieoficjalny scenariusz zakładał, że policja mogłaby uniemożliwić prezesowi TK Bogdanowi Święczkowskiemu wejście do budynku. Do takiej sytuacji jednak nie doszło. Przedstawiciele policji zapewnili, że nie mają informacji o żadnej szczególnej mobilizacji, a funkcjonariusze pełnią służbę w ramach normalnego toku.

Czarzasty uznał doniesienia za absurdalne.

Do informacji o możliwym użyciu policji odniósł się również marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Powiedział, że jest to dla niego nowa informacja i nie będzie jej komentował, określając przedstawiony scenariusz jako absurdalny. Dyskusja o możliwym „wariancie siłowym” pozostaje więc oparta na niepotwierdzonych doniesieniach medialnych.

Bielan wskazał na możliwe skutki.

W rozmowie z Telewizją Republika Adam Bielan powiedział, że obawia się reakcji Donalda Trumpa, jeśli amerykański prezydent dowie się o sytuacji w Polsce. Jako przykład „brutalnej decyzji” polityk wymienił wstrzymanie budowy bazy. Jego zdaniem pełną odpowiedzialność za taki krok ponosiłby Donald Tusk.

W TK trwa spór o skład.

Po jednej stronie znajduje się prezes Trybunału Bogdan Święczkowski, który kwestionuje możliwość orzekania przez część sędziów wybranych przez obecną większość parlamentarną. Po drugiej stronie są politycy koalicji rządzącej oraz nowi sędziowie domagający się dopuszczenia do pracy. Konflikt wpływa na funkcjonowanie instytucji i utrudnia rozstrzygnięcie, kto może w pełni wykonywać swoje obowiązki.

Berek może zmienić układ sił.

Dodatkowe emocje wywołuje wybór Macieja Berka, byłego ministra w rządzie Donalda Tuska, na sędziego TK. Prezydent Karol Nawrocki nie przesądził dotąd, czy odbierze od niego ślubowanie, a w Pałacu Prezydenckim pojawiają się wątpliwości dotyczące tej kandydatury. Paweł Jabłoński z Rozwoju Plus zawiadomił natomiast Centralne Biuro Antykorupcyjne, domagając się zbadania oświadczeń majątkowych i rejestru korzyści nowego sędziego. Wejście Berka do Trybunału mogłoby zmienić układ sił i doprowadzić do próby odwołania Święczkowskiego.